O byciu „eko” na zakupach

Czuwaj!

Dzisiaj przychodzę do Was z moimi spostrzeżeniami na temat bycia „eko” podczas zakupów. Zakupy każda z nas musi robić, więc warto poznać kilka sposobów na to, jak pomóc naszej planecie podczas wizyty w sklepie.

Po pierwsze: zakupy trzeba w coś zapakować. Pomyślmy o tym jeszcze przed wyjściem z domu i zaopatrzmy się w specjalną torbę na zakupy. No dobra, to wcale nie musi być specjalna torba, wystarczy ze sobą do sklepu wziąć plecak, płócienną torbę lub inne „coś” w co zapakujemy nasze nabytki. 🙂 Nie kupujmy kolejnych plastikowych „reklamówek”. Taka reklamówka nie dość, że rozkłada się baaaaardzo długo (aż 400 lat!), to jeszcze może zaszkodzić zwierzętom, które nie raz się w takie torby zaplątują. 🙁 Zainwestujmy w torbę wielorazowego użytku i pomóżmy Ziemi.

Kolejną rzeczą, na którą mało zwracamy uwagę, są worki foliowe, których używamy całe mnóstwo przy zakupie warzyw czy owoców. Po co zużywać tyle plastiku? Przecież nie zawsze trzeba w coś pakować owoce lub warzywa. Na przykład po co brać kolejny foliowy woreczek do kiści bananów lub jednego bakłażana? Czasem jednak woreczek się przydaje, bo chcemy wziąć więcej produktów, ale nie martwmy się na to też jest ekologiczny sposób. 🙂 Wystarczy poświęcić 20 minut i trochę materiału, aby samemu w domu zrobić woreczki wielorazowego użytku. Można je zrobić z nieużywanej już firanki, którą odpowiednio zszyjemy w kilku miejscach. Warto poświęcić na to trochę czasu, bo możemy tym naprawdę zmniejszyć ilość zużywanych worków foliowych, które niepotrzebnie zaśmiecają naszą planetę i szkodzą zwierzętom. Jeżeli boisz się, że zapomnisz wziąć je ze sobą do sklepu, włóż je do twojej zakupowej torby 🙂

Ważne na zakupach jest także to w co zapakowany jest dany produkt. Warto wybierać te, których opakowanie nadaje się do recyklingu. Na przykład zamiast napoju w szklanej puszce, warto kupić ten w szklanej butelce. A jeżeli nie segregujemy śmieci warto zwrócić uwagę na to czy dany artykuł jest zapakowany oszczędnie i czy na jego opakowanie nie zużyto więcej tworzywa niż było to potrzebne. Przykład: duże opakowanie cukierków, z którego każdy jest osobno zawinięty w kolejny kawałek plastiku.

To tyle ode mnie na dzisiaj. 🙂 Co prawda Ameryki tym wpisem nie odkryłam, ale mam nadzieję, że po przeczytaniu tego posta jeszcze bardziej zwrócimy uwagę na nasze zakupy 🙂

Powodzenia w byciu „eko”!
Levis